Z wielka uwaga sledze dyskusje dotyczaca modelu finansowania dostepu do sieci Internet w Polsce. Uwazam, ze w ciagu ostatnich pieciu lat poczynilismy wielkie postepy budujac krajowa infrastrukture sieciowa praktycznie od podstaw. Duzo w tym zaslug i NASK-u, i Komitetu Badan Nakowych, i osobistego zaangazowania wielu znaczacych postaci Polskiej Nauki, i duzej liczby uzytkownikow sieci Internet.
Przestajac byc eksperymentem, a stajac sie dobrem konsumpcyjnym Internet w Polsce musi zaczac funkcjonowac zgodnie z zasadami rynkowymi. Okreslenie modelu finansowania sieci Internet w Polsce to jeden z najwazniejszych i najpilniejszych problemow jakie nalezy obecnie rozwiazac.
Niestety z przykroscia musze stwierdzic, ze zarowno w przeszlosci jak i obecnie NASK nie przyczynia sie do konstruktywnego rozwiazania tego problemu. Nowe propozycje rozliczen i oplat sa nie do przyjecia dla uzytkownikow w Polsce. Rozliczanie za ruch przychodzacy i wychodzacy od uzytkownika rzeczywiscie spowoduje ograniczenie ruchu w sieci ale wylacznie z tego powodu, ze nikt nie bedzie chcial pokryc kosztow udostepniania tworzonych przez siebie uslug sieciowych. Sadze, ze dla Pana, Panie Profesorze, jest to oczywiste, ze w ten sposob zaprzeczamy idei, ktora legla u podstaw budowy sieci Internet. Nikt w kraju nie bedzie zainteresowany takich uslug, a przeciez to uslugi nadaja sens istnienia sieci - nie na odwrot.
Nie mniejsze watpliwosci budza propozycje wysokosci oplat za generowany/przyjmowany ruch sieciowy. Juz pobiezne porownania z obecnie obowiazujacym cennikiem NASK-u pokazuja kilku lub kilkunastokrotny wzrost oplat. Nie sadze aby moja uczelnie bylo stac na pokrycie tak wysokich kosztow korzystania z sieci w sytuacji gdy przestala ona byc traktowana li tylko jako rodzaj eksperymentalnego narzedzia prowadzenia badan naukowych. Malo kto bedzie tez mogl pozwolic sobie na oplacenie kosztu korzystania z sieci w grantach. Drastycznym przykladem tego co moze nastapic po wprowadzeniu tak wysokich oplat jest Lista Znikajacych Zasobow (LZZ) czy podnoszace sie glosy o ograniczaniu dostepu do sieci studentom i uczniom. Jesli przyjac taki punkt widzenia to przyszlosc naszego spoleczenstwa stoi pod wielkim znakiem zapytania.
Panie Profesorze, jako uzytkownik sieci Internet, uprzejmie prosze o podjecie rzeczowej dyskusji majacej na celu wypracowanie rozwiazan sprzyjajacych dalszemu i miejmy nadzieje coraz szybszemu rozwojowi tej sieci w Polsce.
Z wyrazami szacunku,
Tomasz Kokowski Zastepca Dyrektora ds. Technicznych Uczelniane Centrum Obliczeniowe Politechnika Poznanska