W czasopismie "netforum", nr 6/1995, ukazal sie tekst podpisany przez Pana oraz p.Krzysztofa Silickiego pod tytulem "Rok 1995 - spojrzenie na sieci". W tekscie tym znajduje sie taki oto fragment:
"Komercyjny Internet w Rosji obciaza uzytkownika za calkowity ruch, jaki jest generowany na styku z uzytkownikiem. Oznacza to, ze abonent RELCOM-u placi zarowno za ruch wychodzacy, jak i przychodzacy. URUCHOMIENIE USLUGI INFORMACYJNEJ W TYM SYSTEMIE MOZE DOPROWADZIC UZYTKOWNIKA DO BANKRUCTWA. (podkreslenie moje) Nie nadaje sie wobec tego do tworzenia niekomercyjnych serwerow WWW."
Musze powiedziec, ze tekst ten w kontekscie obecnego projektu cennika NASKu gleboko mnie oburzyl. Jak mozna, dajac publicznie dowod swojej swiadomosci tego, iz WIE sie o tym, ze przy takim systemie taryfikacji tworzenie uslug informacyjnych w sieci jest NIEMOZLIWE, rownoczesnie "druga reka" wprowadzac WLASNIE TAKI cennik? Moze to miec tylko jedna interpretacje. Jezeli wprowadza sie taki cennik z pelna swiadomoscia tego, iz zniszczy on uslugi informacyjne w polskiej sieci, to jednoznacznie oznacza, ze CHCE SIE ZNISZCZENIA tych uslug. Panie Profesorze, jako od osoby kierujacej instytucja, ktorej zadaniem ma byc ROZWOJ, a nie NISZCZENIE sieci w Polsce, kategorycznie zadam od Pana odpowiedzi na pytanie: Dlaczego NASK chce zniszczyc polski Internet?
Z powazaniem
Kopie listu otrzymuja:
Krzysztof Silicki (krzysiek@orin.nask.org.pl)
Listy dyskusyjne psi-l@us.edu.pl i polip@man.lodz.pl.
Malgorzata Kozlowska (mkozlows@kbn.gov.pl)
Jerzy Gorazinski (jgorazin@kbn.gov.pl)
Krzysztof Krol (kkrol@kserp.sejm.gov.pl)
Waldemar Pawlak (pawlak@nkw.psl.org.pl)